Grupa 2 – czterolatki
Godziny pracy 6:30 – 16:30
Wychowawcy – Joanna Dominiczak, Małgorzata Kołakowska
Pomoc – Anna Wacura

Bawimy się w teatr

Dodano: 24 marca 2020

Podczas zajęć dzieci poznały różnicę między pacynką a kukiełką, segregowały, przeliczały akcesoria teatralne oraz tworzyły własne kukiełki.

 

Gimnastyka, fajna sprawa!

Dodano: 24 marca 2020

 

Nasze Gryzmołki ćwiczą prawidłową postawę i wzmacniają odporność fizyczną.

 

Propozycja

Dodano: 20 marca 2020

 

Kuratorium Oświaty w Olsztynie zachęca do oglądania programów edukacyjnych skierowanych do przedszkolaków.

Już od ubiegłego tygodnia kanał TVP ABC w godzinach 8:00-13:00 emituje codzienne, edukacyjne pasmo dla dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Programy te nie są przerywane reklamami. Wśród wielu propozycji jest m.in. codzienny program „Al-chemik”, który w przystępny sposób wyjaśnia zjawiska chemiczne i fizyczne oraz „Zaczarowany świat”, zajmujący się trudnymi pojęciami związanymi ze sztuką, teatrem i muzyką. TVP ABC ma w swojej ofercie również takie programy jak: magazyn ciekawostkowy „Teleranek”, audycję o zwierzętach „Zagadki zwierzogromadki”, program promujący czytanie książek „Zwierzaki czytaki” oraz serwis informacyjny dla najmłodszych „Studio ABC”.

 

Zabawy dla 3,4,5 latków

Dodano: 19 marca 2020

Zachęcamy do skorzystania z propozycji, które znajdziecie Państwo na stronie EduZabawy.com.

 

 

Wejdź tutaj:  https://eduzabawy.com/

Teraz czytamy!

Dodano: 19 marca 2020

Zostań pisarzem lub ilustratorem. Przeczytaj opowiadania i wiersze napisane przez polskich pisarzy i namaluj do nich ilustracje.

TerazCzytamy.pl – na tej stronie znajduje się kreatywna zabawa dla małych miłośników literatury.

 

 

Szczegóły na:   http://terazczytamy.pl/

Kilka propozycji zabaw w domu

Dodano: 17 marca 2020

Jestem bohaterem! Zostaję w domu!

Dodano: 17 marca 2020

Materiały pochodzą ze strony www.dzieckiembadz.pl

 

Zapraszamy Was i Wasze dzieci do wyzwania:

„Jestem bohaterem! Jestem bohaterką! Zostaję w domu!”

 

 

 

Nie tak dawno temu, w odległym a jednocześnie bardzo bliskim nam królestwie, które można zaobserwować wyłącznie pod mikroskopem, mieszkało sobie mnóstwo złych rodzin wirusów. Niektóre z nich wyglądały jak poskręcane robaczki albo bryłki z wypustkami, inne jak śmieszne, pstrokate pałeczki, a jeszcze kolejne przypominały pająki z geometrycznymi głowami. Zadaniem każdej rodziny było wywołać chorobę u ludzi, roślin lub zwierząt, im okropniejszą i złośliwszą tym lepiej. Można powiedzieć, że wszystkie wirusy wręcz ścigały się ze sobą, która rodzina sprawi, że pochoruje się więcej żywych organizmów. 

– Haa! Ja sprawiłem, że myszy leciała dzisiaj krew z nosa! – chwalił się jeden.

– A ja, że Staś wymiotował i wymiotował, a potem bolała go głowa i brzuch! – przerwał mu kolejny.

– Przeze mnie uschły wszystkie kwiatki w ogrodzie! 

– To jeszcze nic! Ja wywołałem wysypkę na całym ciele Kasi i jej kota, tak swędziała i bolała, że Kasia aż się popłakała, a kot stracił połowę futra! – zaśmiał się czwarty z wirusów.

I tak na wyrządzaniu krzywdy i chorób mijały wirusom całe dni. 

W końcu, rodziny wirusów zaczęły się nudzić. Pryszcze, bóle mięśni, katar, grypa… Wszystko to już przecież było! Przechwałki wirusów przestały im sprawiać jakąkolwiek przyjemność. Zwołały więc w swoim królestwie wielkie zebranie, na którym postanowiły stworzyć najgorszego wirusa na świecie, żeby każdy bał się go tak, jak jeszcze żadnego innego przed nim. 

Wzięły ogromny kocioł i wsypały do niego całe mnóstwo złych składników. Wymieszały wszystko, trochę podgrzały i czekały. Po jakimś czasie z kotła wyszedł najbrzydszy wirus, jakiego kiedykolwiek widziały – cały szary i oślizgły, z czerwonymi gąbeczkami, obsypany pomarańczowymi wypryskami. Wszystkie wirusy były z siebie bardzo zadowolone – przed tak brzydkim wirusem, każdy na pewno będzie czuł strach! 

Wirus szybko podporządkował sobie pozostałe rodziny; był tak zły i bezwzględny, że nawet kazał sobie zrobić złotą koronę i zbroję, której nikt nie zdoła pokonać. Wkrótce po ich otrzymaniu, opuścił królestwo wirusów i ruszył w świat. Atakowanie śmiesznych, zielonych roślin wydało mu się niepotrzebne, więc zaczął szukać zwierząt. Najpierw na swej drodze spotkał małego nietoperza. Dotknął go i sprawił, że nietoperz zaczął mocno kaszleć i wcale nie mógł latać. Następnie zainfekował całą jego rodzinę, która musiała spędzić długie tygodnie w jaskini.

Koronawirusowi podobało się u nietoperzy, ale to mu nie wystarczyło. Pragnął sławy i uznania w królestwie wirusów, a tego na pewno nie osiągnąłby kończąc na nietoperzach. Zdarzyło się, że pewnego razu do jaskini nietoperzy, wszedł człowiek. Wirus dostrzegł swoją szansę! O tak, choroby ludzi wirusy lubiły najbardziej i były z nich najbardziej znane! Nietoperz akurat kichnął na człowieka i wirus wystrzelił jak z procy. Człowiek na szczęście wcale nie mył rąk, więc koronawirus szybko dostał się najpierw do jego nosa, a następnie pokonał drogę do płuc. Trochę w nich pobuszował, żeby zobaczyć z czym ma do czynienia, a następnie zaczął wywoływać gorączkę, bóle całego ciała człowieka, duszący kaszel i osłabienie. Człowiek zaraził innych ludzi, którzy podobnie jak on kaszleli i kichali bez zasłaniania twarzy i bardzo rzadko się myli. W królestwie wirusów zapanowały czyste szaleństwo i radość – chorych było coraz więcej, a koronawirus rozhulał się w najlepsze; jego sława była tak wielka, że zaczęto nawet pisać o nim w ludzkich gazetach!

Tymczasem w świecie ludzi sytuacja nie przedstawiała się już tak kolorowo. Wszyscy zaczęli masowo zapadać na chorobę wywołaną przez koronowirusa. Szpitale były przepełnione, sygnał karetek non stop rozbrzmiewał na ulicach a lekarze, którzy mieli ręce pełne roboty, opadali powoli z sił. Ludzie nie wiedzieli jak sobie z nim poradzić, aż do czasu, kiedy najmądrzejsi z nich – naukowcy, zauważyli, że koronawirus bardzo nie lubi zwykłego mydła. Ten kto często mył ręce, praktycznie wcale nie chorował. Pomocne okazywało się również zakrywanie buzi łokciem podczas kaszlu, dzięki czemu wirus nie mógł przedostawać się do innych osób. Niektórzy ludzie wcale jednak nie słuchali naukowców. Chodzili do sklepów, restauracji, organizowali imprezy, a kaszleli i kichali przy tym aż miło! A koronawirus tylko na to czekał. 

Najbardziej chorowali ludzie już na coś chorzy albo starsi – babcie i dziadkowie. Mieli bardzo dużo problemów, żeby wyleczyć się z choroby wywołanej przez koronawirusa. Świat ludzi pogrążał się w coraz większym chaosie, a wirus triumfował. Wtedy właśnie ludzie postanowili, że za wszelką cenę muszą znaleźć sposób, żeby go pokonać i uniemożliwić mu chodzenie od człowieka do człowieka. Postanowili więc… schować się przed nim we własnych domach! Wirus bardzo nie lubił domów ludzi. Dużo w nich było ohydnie pachnącego mydła, z każdego kąta patrzyły na niego groźnie wyglądające miotły, ścierki i mopy. Koronawirus był przecież wirusem światowym, królem wirusów! – kochał chodzić po galeriach handlowych, autobusach, pociągach, samolotach, uwielbiał latać na skrzydłach kaszlu. Aż tu nagle, kiedy skończył z jednym człowiekiem i rozglądał się za kolejnym na ulicy miasta, okazało się… że nikogo nie ma w pobliżu. Jeszcze przez jakiś czas chodził i szukał, przemieszczał się od jednego przystanku autobusowego do tramwajowego, pohuśtał się trochę na placu zabaw przy szkole, ale żaden człowiek się nie pojawił. W końcu wyszło słońce, popadał deszcz, spadł pierwszy śnieg, a koronawirus, nie mogąc chwalić się już przed innymi wirusami chorobami, które wywołał, zawstydzony i pokonany schował się gdzieś bardzo głęboko i prawie zniknął. 

 

Dzieci kochają pomagać, kochają również wcielać się w rolę herosów i bohaterów. A gdyby tak uświadomić im, że w walce z koronawirusem, bohaterskim zachowaniem będzie nie opuszczać domów? .

W przypadku walki z pandemią, dzieci z pewnością ucieszą się, że mogą pomóc dorosłym i tak jak oni mają na coś wpływ, ważną rolę do odegrania.

 

Zapraszamy więc do wyzwania: „Jestem bohaterem! Jestem bohaterką! Zostaję w domu!”

Wyzwanie polega na oczywiście nie wyściubianiu nosa za drzwi własnych pieleszy, póki co przez 14 następnych dni. Po każdym skończonym dniu, zadaniem dziecka jest zamalować jedną gwiazdkę. Możecie wprowadzić jakieś nagrody lub pozostawić dziecko wyłącznie ze świadomością, że kiedy zostaje w domu, pomaga w nierozprzestrzenianiu się koronawirusa. Wybór zależy od Was i od Waszych podejść wychowawczych.

 

Zostaje w domu! – karty pracy

 

Trzymajcie się ciepło, myjcie ręce i zostańcie w domu! Tylko wtedy uda nam się wspólnie opanować to nowe paskudztwo. 

 

KOMUNIKAT !!!

Dodano: 11 marca 2020

KOMUNIKAT DYREKTORA PRZEDSZKOLA-ZAWIESZENIE ZAJĘĆ!!!!

 

Od 12 marca do 25 marca 2020r. decyzją Ministra Edukacji Narodowej zajęcia w Przedszkolu zostają zawieszone.

 

12-13 marzec 2020r.(czwartek, piątek) zorganizujemy w Przedszkolu opiekę dla dzieci, których rodzice nie będą mieli możliwości zatrzymania w domu.   Od poniedziałku 16 marca

NIE PRZYPROWADZAMY DZIECI DO PRZEDSZKOLA.

 

Informujemy, że w zaistniałej sytuacji przysługuje Państwu zasiłek opiekuńczy do 14 dni.

Link do oświadczenia: OŚWIADCZENIE-dodatkowy-zasiłek-opiekuńczy

 

Szczegóły na stronie internetowej: https://www.zus.pl/

Proszę o śledzenie informacji na naszej stronie internetowej. Będę Państwa na bieżąco informować.

 

Joanna Wilczewska

Dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 36

im. Doroty Gellner w Olsztynie

INFORMACJA O PŁATNOŚCI ZA PRZEDSZKOLE

Dodano: 10 marca 2020

WAŻNE !!!

Dodano: 2 marca 2020

Drodzy Rodzice !

Rekomendacje

Ministra Edukacji Narodowej

w zakresie profilaktyki zdrowotnej w związku
z pojawiającymi się w niektórych krajach
przypadkami zachorowań na koronawirusa

 

Apeluje się, aby nie posyłać przeziębionych
i chorych dzieci do przedszkola.

 

Rodzicowi dziecka do 8. roku życia,  w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, przedszkola lub szkoły należy się zasiłek opiekuńczy (art. 32 ust. 1 lit. a Ustawy z dnia 25 czerwca 1999
o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby lub macierzyństwa, Dz.U. 2017, poz. 1368) W przypadku powrotu z terenów występowania koronawirusa i zaobserwowaniu objawów grypopodobnych, należy bezzwłocznie powiadomić  najbliższą stację sanitarno-epidemiologiczną, lub zgłosić się do oddziału zakaźnego lub oddziału obserwacyjno-zakaźnego.

Osoby, które nie miały  kontaktu z osobą chorą, nie mają powodu do obaw.

 

Koronawirus jest wirusem osłoniętym cienką warstwą tłuszczową dlatego jest wrażliwy na wszystkie detergenty, w tym mydło, preparaty do dezynfekcji oraz promienie UV. Oznacza to, że łatwo go inaktywować prostymi środkami czystości.

 

Wirus przenosi się:

  1. bezpośrednio, drogą kropelkową – zawierające wirusa drobne kropelki powstające w trakcie kaszlu, kichania, mówienia mogą być bezpośrednią przyczyna zakażenia. Odległość 1-1,5 m od osoby, z którą prowadzimy rozmowę, traktowana jest jako bezpieczna pod warunkiem, że osoba ta nie kaszle i nie kicha w naszym kierunku (strumień wydzieliny oddechowej pod ciśnieniem),
  2. pośrednio, poprzez skażenie wydzieliną oddechową (podczas kichania czy kaszlu) przedmioty i powierzchnie. Wirus nie ma zdolności przetrwania poza organizmem człowieka, ulega dezaktywacji po kilku- kilkunastu godzinach.

 

PODSTAWOWE ŚRODKI OCHRONNE PRZECIWKO KORONAWIRUSOWI

 

Nie istnieje szczepionka ani skuteczne leczenie przeciwko koronawirusowi. Dlatego należy pamiętać o przestrzeganiu podstawowych zasad zapobiegawczych, które istotnie wpłyną na ograniczenie ryzyka zakażenia:

  1. Często myć ręce

Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem, a jeśli nie ma takiej możliwości dezynfekować je płynami/żelami na bazie alkoholu (min. 60 %).

Mycie rąk ww. metodami zabija wirusa, jeśli znajduje się on na rękach.

Wirus ma zdolność do krótkotrwałego przebywania na powierzchniach
i przedmiotach jeśli skażone zostały wydzieliną oddechową (w trakcie kaszlu, czy kichania) osób chorych. Istnieje ryzyko przeniesienia wirusa z zanieczyszczonych powierzchni na rękach np. dotykając twarzy lub pocierając oczy. Dlatego częste mycie rąk zmniejsza ryzyko zakażenia.

  1. Stosować zasady ochrony podczas kichania i kaszlu

Podczas kaszlu i kichania należy zakryć usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką – jak najszybciej wyrzuć chusteczkę do zamkniętego kosza i umyć  ręce  używając     mydła i wody lub zdezynfekować je środkami na bazie alkoholu (min. 60 %). Zakrycie ust
i nosa          podczas kaszlu i kichania zapobiega rozprzestrzenianiu się zarazków, w tym wirusów. Jeśli nie przestrzega się tej zasady można łatwo zanieczyścić przedmioty, powierzchnie lub dotykane, np. przy powitaniu, osoby.

  1. Zachować bezpieczną odległość

Należy zachować co najmniej 1 metr odległości z osobą, która kaszle, kicha       i ma gorączkę. Gdy ktoś z chorobą układu oddechowego, taką jak 2019-nCoV, kaszle lub kicha, wydala pod ciśnieniem małe kropelki zawierające wirusa. Jeśli jest się zbyt blisko, można wdychać wirusa.

  1. Unikać dotykania oczu, nosa i ust

Dłonie dotykają wielu powierzchni, które mogą być zanieczyszczone wirusem. Dotknięcie oczu, nosa lub ust zanieczyszczonymi rękami, może spowodować przeniesienie się wirusa z powierzchni na siebie.

  1. Będąc chorym, mając: gorączkę, kaszel, trudności w oddychaniu po powrocie z krajów gdzie szerzy się koronawirus, jeśli nie upłynęło 14 dni od powrotu – NIE należy przychodzić do przedszkola, szkoły

Należy niezwłocznie zasięgnąć pomocy medycznej – udać się na oddział zakaźny albo obserwacyjno-zakaźny, zgodnie z wytycznymi zamieszczonymi w  Komunikacie krajowego konsultanta w dziedzinie chorób zakaźnych (https://gis.gov.pl/aktualnosci/komunikat-krajowego-konsultanta-w-dziedzinie-chorych-zakaznych/).

Należy przy tym pamiętać, żeby unikać środków komunikacji publicznej, aby nie narażać innych osób. Zaleca się osłonięcie ust i nosa maseczka ochronną, która stanowi pierwszą  barierę ochronną dla otoczenia.

  1. Będąc chorym i mając bardzo złe samopoczucie, ale gdy nie podróżowało się do krajów, w których szerzy się koronawirus – NIE należy od razu podejrzewać u siebie zakażenia koronawirusem. Jednak w dbałości o własne zdrowie NIE należy przychodzić do szkoły, należy pozostać w domu i zasięgnąć porady lekarza rodzinnego.

Objawy ze strony układu oddechowego z towarzyszącą gorączką mogą mieć wiele przyczyn np. wirusową (wirusy grypy, adenowirusy, rynowirusy,  koronawirusy, wirusy paragrypy), czy bakteryjną (pałeczka Haemophilus influenzaea, pałeczka krztuśca, chlamydia, mykoplazama).

  1. Mając łagodne objawy ze strony układu oddechowego, gdy nie podróżowało się do krajów, w których szerzy się koronawirus należy starannie stosować podstawowe zasady higieny oddychania oraz higieny rąk i pozostać w domu do czasu powrotu do zdrowia, jeśli to możliwe.
  2. Unikać spożywania surowych lub niedogotowanych produktów pochodzenia zwierzęcego Ostrożnie obchodź się z surowym mięsem, mlekiem lub narządami zwierzęcymi, aby uniknąć krzyżowego zanieczyszczenia poprzez niegotowaną żywność, zgodnie z dobrymi zasadami bezpieczeństwa żywności.
  3. Zapobiegać innym chorobom zakaźnym poprzez szczepienia, np. przeciwko grypie. W zależności od sezonu epidemicznego, w Polsce rejestruje się od kilkuset tysięcy do kilku milionów zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę i zachorowania grypopodobne rocznie. Szczyt zachorowań ma miejsce zwykle między styczniem a marcem. Ostre infekcje wirusowe mogą sprzyjać zakażeniom innymi czynnikami infekcyjnymi, w tym wirusami. Nie należy jednak traktować szczepień ochronnych przeciwko grypie jako sposobu zapobiegania zakażeniom koronawirusem.

 

  1. Dbać o odporność, wysypiać się, dbać o kondycję fizyczną, racjonalne odżywianie.

 

Współpracujemy:

Uniwersytet Nowoczesnego Obywatela

Polecane:

Przedszkole Miejskie Literackie nr 36 w Olsztynie